Ustawa o PIP podpisana przez Prezydenta

shutterstock_2623846767
shutterstock_2623846767
Monika

Monika Zaleska-Zadrożna

W dniu 2 kwietnia 2026 r. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Co to oznacza? Mimo podpisu Prezydenta, część rozwiązań ustawy będzie jeszcze oceniana pod kątem zgodności z Konstytucją.

Z perspektywy przedsiębiorców to jedna z ważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich miesięcy. Nowelizacja wzmacnia kompetencje PIP, w tym w obszarze kwestionowania pozornych umów cywilnoprawnych i B2B, gdy w relacji między stronami dominują cechy stosunku pracy.

W praktyce dla firm to kolejny sygnał, że model współpracy z osobami zatrudnionymi na B2B i umowach cywilnoprawnych wymaga nie tylko poprawnej dokumentacji, ale przede wszystkim zgodności z realnym sposobem wykonywania pracy. Sama nazwa umowy nigdy nie była wystarczającą ochroną i teraz tym bardziej nie będzie.

Co przewiduje ustawa 

• przyznanie PIP uprawnienia do wydawania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy, gdy praca jest faktycznie wykonywana w warunkach charakterystycznych dla etatu, mimo zawarcia umowy cywilnoprawnej albo B2B; 
• możliwość wniesienia odwołania od takiej decyzji do sądu pracy; 
• możliwość wytoczenia przez właściwy organ PIP powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy; 
• wprowadzenie interpretacji indywidualnych Głównego Inspektora Pracy dotyczących kwalifikacji danego stosunku prawnego; 
• dopuszczenie kontroli zdalnych i szerszego wykorzystywania dokumentów elektronicznych; 
• rozszerzenie wymiany danych pomiędzy PIP, ZUS i KAS; 
• podwyższenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracownika.

W najbliższym czasie szczególnego znaczenia nabierze audyt modeli współpracy, dokumentacji wewnętrznej i procedur HR. Dla wielu firm to może być ostatni moment, żeby uporządkować obszary, które dotąd były traktowane jako „biznesowa praktyka”, a nie ryzyko prawne.